RBT: 15 LAT budowania kompetencji, skali i niezawodnej produkcji
Aktualności Artykuły Biznes Produkcja Wywiady Zarządzanie

RBT: 15 LAT budowania kompetencji, skali i niezawodnej produkcji

Przemysław Dobierzewski, Dyrektor Zakładu RBT, w rozmowie z Rafałem Wasilewskim mówi o rozwoju firmy od lokalnego zakładu do przedsiębiorstwa przetwarzającego ponad 12 tys. ton stali rocznie, o roli jakości i certyfikacji w codziennej produkcji oraz o tym, jak w praktyce utrzymać ciągłość działania w wymagającym środowisku przemysłowym. W wywiadzie poruszamy także temat projektów dla rynku fotowoltaiki, współpracy między produkcją, utrzymaniem ruchu i planowaniem oraz najważniejszych kierunków rozwoju RBT w perspektywie najbliższych lat.

Rafał Wasilewski: RBT to dziś ponad 50 pracowników, przetwarzanych ponad 12 tys. ton stali rocznie i kilka tysięcy kombinacji produktów. Jak wyglądał rozwój zakładu z Pana perspektywy – jakie były kluczowe momenty, które doprowadziły firmę do obecnej skali?

Przemysław Dobierzewski: Z perspektywy Dyrektora Zakładu rozwój RBT to proces ewolucji od lokalnego dostawcy do nowoczesnego centrum obróbki i prefabrykacji. Kluczowym momentem było przejście z produkcji blachy trapezowej na produkcję profili giętych na zimno. Profile w okresie przejściowym produkowane były w prostej produkcji, a dziś to zaawansowana automatyzacja procesów – inwestycja w linie, które integrują cięcie, otworowanie i gięcie w jednym cyklu. To pozwoliło nam przeskalować produkcję do ponad 12 tys. ton stali rocznie.

Drugim kluczowym momentem/ kamieniem milowym była certyfikacja procesów, która otworzyła nam drzwi do dużo większych inwestycji infrastrukturalnych i energetycznych, budując wiarygodność, której oczekują najwięksi gracze na rynku.

Rafał Wasilewski: Produkują Państwo kształtowniki zimnogięte, konstrukcje pod panele fotowoltaiczne, podstawy pod świetliki oraz obróbki blacharskie. Który z tych obszarów jest dziś najbardziej wymagający operacyjnie i dlaczego?

Przemysław Dobierzewski: Bez wątpienia najbardziej wymagającym, ale i dającym największą satysfakcję obszarem są konstrukcje pod panele fotowoltaiczne oraz indywidualne projekty na zamówienie specjalne. Wymagają one idealnego zgrania logistyki z precyzją wykonania. Przy konstrukcjach PV kluczowa jest powtarzalność przy ogromnych wolumenach – tu nie ma miejsca na błąd, bo każde odchylenie od przyjętej normy mnoży się przez tysiące elementów na placu budowy. Z kolei kształtowniki zimnogięte oraz obróbki blacharskie dla budownictwa kubaturowego wymagają od nas dużej elastyczności i szybkiego reagowania na zmienne potrzeby projektowe klientów.

TECHNOLOGIA, JAKOŚĆ I CERTYFIKACJA

Rafał Wasilewski: RBT podkreśla znaczenie Zakładowej Kontroli Produkcji oraz certyfikatów EN 1090 i PN-EN ISO 9001. Jak te systemy realnie wpływają na codzienną pracę zakładu – od planowania produkcji po kontrolę jakości na końcu linii?

Przemysław Dobierzewski: Dla nas certyfikaty to nie tylko ,,ładne’’ dokumenty na ścianie, ale fundament dyscypliny produkcyjnej. Zakładowa Kontrola Produkcji (ZKP) wymusza pełną identyfikowalność materiału – od numeru wytopu jaki otrzymujemy z huty wraz z surowcem po gotowy detal u klienta. W praktyce oznacza to, że planowanie produkcji zaczyna się od przypisania materiałów wsadowych pod dany profil i weryfikacji atestów, a kończy na wnikliwych pomiarach profili na końcowym etapie produkcji. Dzięki temu staramy się eliminować ryzyko reklamacji i budujemy kulturę odpowiedzialności u każdego operatora.

Rafał Wasilewski: Na stronie można przeczytać, że korzystacie z zaawansowanego parku maszynowego, który umożliwia produkcję kształtowników o długościach przekraczających 12 m, z otworowaniem, cięciem i gięciem w jednym procesie. Jakie decyzje technologiczne były kluczowe, żeby osiągnąć taki poziom elastyczności produkcji?

Przemysław Dobierzewski: Kluczową decyzją było postawienie na zintegrowane centrum profilowania rolkowego zamiast rozproszonych stanowisk pracy. Możliwość wyprodukowania elementów o długości przekraczającej 12 m w jednym przejściu maszyny drastycznie redukuje błędy ustawcze i skraca czas realizacji. Wybraliśmy technologię, która pozwala na szybkie przezbrajanie linii – to właśnie ta elastyczność sprawia, że możemy płynnie przechodzić na linii automatycznej z produkcji standardowych kształtowników typu C do kształtowników typu U. Bardziej skomplikowane elementy konstrukcji szytych na miarę produkowane są na prasach krawędziowych.

FOTOWOLTAIKA I PROJEKTY SPECJALNE

Rafał Wasilewski: Jednym z ważnych filarów oferty są konstrukcje naziemne pod moduły fotowoltaiczne, mające Krajową Ocenę Techniczną Instytutu Techniki Budowlanej. Jak zmieniał się ten segment w ostatnich latach i czego dziś oczekują od Was inwestorzy z rynku PV?

Przemysław Dobierzewski: Rynek PV dojrzał. Dzisiaj inwestorzy nie szukają już tylko 'stali pod panele', ale certyfikowanych systemów o potwierdzonej trwałości korozyjnej i wytrzymałościowej. Posiadanie Krajowej Oceny Technicznej ITB stało się kilka lat temu naszym standardem. Oczekuje się od nas optymalizacji wagi konstrukcji przy zachowaniu jej sztywności oraz wsparcia technicznego już na etapie projektowania farmy.

Rafał Wasilewski: Wśród realizacji wymieniacie m.in. konstrukcje o mocy 3 MW dla Kopalni Bogdanka. Jakie wnioski – organizacyjne i techniczne – wyciągnęli Państwo z dużych, wymagających projektów?

Przemysław Dobierzewski: Zgadza się, choć Kopalnia Bogdanka to tylko jeden z wielu mniejszych przykładów. W portfolio mamy inwestycje o bardzo zróżnicowanej skali – realizujemy farmy fotowoltaiczne zarówno mniejsze, jak i kilkunastokrotnie większe od tej wspomnianej. W przypadku Bogdanki ściśle współpracowaliśmy z naszym partnerem, RBT Solar, który odpowiadał za zaprojektowanie całego systemu, podczas gdy my jako zakład produkowaliśmy i dostarczaliśmy kształtowniki bezpośrednio na plac budowy.

Czego uczą takie realizacje? Przede wszystkim pokory wobec logistyki i zarządzania łańcuchem dostaw. Główny wniosek organizacyjny to absolutna konieczność synchronizacji produkcji z harmonogramem montażu. Magazynowanie dużych ilości konstrukcji jest po prostu nieefektywne, dlatego wypracowaliśmy proces oparty na systemie Just-In-Time – gotowe elementy wyjeżdżają od nas dokładnie wtedy, gdy są potrzebne instalatorom.

Z kolei od strony technicznej takie projekty potwierdziły jedno: nasz park maszynowy doskonale radzi sobie z utrzymaniem idealnej powtarzalności detali, nawet przy ekstremalnie krótkich terminach.

CIĄGŁOŚĆ PRODUKCJI I UTRZYMANIE RUCHU

RBT: 15 LAT budowania kompetencji, skali i niezawodnej produkcji
Przemysław Dobierzewski, Dyrektor Zakładu RBT

Rafał Wasilewski: Podczas kongresu Industry360 dzielił się Pan doświadczeniami w debacie „Fabryka bez przestojów – jak utrzymać ciągłość produkcji”. Jakie trzy najważniejsze zasady stosuje Pan w zarządzaniu zakładem, żeby minimalizować ryzyko nieplanowanych zatrzymań?

Przemysław Dobierzewski: Gdybym miał wskazać trzy filary operacyjne, wymieniłbym: prewencję ponad reakcję (czyli harmonogram przeglądów okresowych), analizę danych z kluczowych maszyn oraz kompetencje operatorów, którzy często ratują nas przed przestojem, wychwytując nietypowe zachowanie sprzętu. Prawda jest jednak taka, że te trzy reguły na nic się nie zdadzą, jeśli nagle zabraknie nam prądu.

Dlatego dla mnie najważniejsza jest 'zasada zerowa', czyli pełne bezpieczeństwo energetyczne. Na początku 2025 r., zaraz po oddaniu do użytku nowej hali i instalacji nowoczesnych maszyn oraz suwnic, zainwestowaliśmy w potężny agregat prądotwórczy z systemem automatycznego przełączania (SZR). To była nasza najważniejsza inwestycja zabezpieczająca. Dzięki niej ewentualne awarie zasilania na terenie zgierskiego Parku Przemysłowego „Boruta” nas nie dotyczą. Zyskaliśmy pełen komfort i stuprocentową pewność, że produkcja nie ulegnie zatrzymaniu.

Rafał Wasilewski: Produkcja kształtowników i konstrukcji stalowych to środowisko wrażliwe na jakość materiału, parametry maszyn i logistykę wewnętrzną. Jak wygląda współpraca między produkcją, utrzymaniem ruchu a działem planowania, żeby „spinać” to wszystko w stabilny, przewidywalny proces?

Przemysław Dobierzewski: Traktujemy te obszary jak system naczyń połączonych. Fundamentem jest to, że daty działań serwisowych wyznaczane przez UR są dla planowania świętością i pozostają nienaruszalne. Z drugiej strony mamy produkcję, która na bieżąco raportuje realizację zadań. Wszystko to spinamy w czasie rzeczywistym w systemie ERP, a ewentualne wąskie gardła omawiamy na codziennych, krótkich odprawach. Ten proces jest stabilny, ponieważ zbudowaliśmy kulturę, w której działy nie rywalizują ze sobą, lecz doskonale znają swoje priorytety i wspólnie odpowiadają za ostateczny wynik.

LUDZIE, KOMPETENCJE, PRZYSZŁOŚĆ

Rafał Wasilewski: Na stronie podkreślacie, że „najcenniejsze jest doświadczenie i zaangażowanie pracowników na każdym etapie produkcji”. Jakie kompetencje uważa Pan dziś za kluczowe w zakładzie takim jak RBT – zarówno po stronie operatorów, jak i kadry kierowniczej?

Przemysław Dobierzewski: Zawsze podkreślam, że w RBT sukces zakładu to suma pracy każdego działu. Doceniam zaangażowanie na każdym kroku: od produkcji i magazynu, przez technologów, logistykę i kontrolę jakości, po sprzedaż, księgowość i liderów zespołów. Przechodząc jednak do kluczowych kompetencji: u operatorów absolutną podstawą jest dla mnie wyobraźnia techniczna połączona z płynnym czytaniem rysunku technicznego. Skończyły się czasy prostego nadzorowania maszyn – w erze CNC operator to nierzadko technolog i programista w jednym. Natomiast w przypadku kadry kierowniczej kluczowa jest dziś zdolność do sprawnego zarządzania zmianą oraz opieranie procesów decyzyjnych w oparciu o fakty, a nie wyłącznie intuicję.

Rafał Wasilewski: RBT to marka silnie zakorzeniona w Zgierzu, ale działająca w realiach bardzo konkurencyjnego rynku stalowego i PV. Jakie kierunki rozwoju zakładu uważa Pan za najważniejsze na najbliższe 3–5 lat – bardziej automatyzacja, nowe produkty czy może dalsza specjalizacja w niszach takich jak fotowoltaika?

Przemysław Dobierzewski: Naszym priorytetem na najbliższe lata jest dalsza automatyzacja i robotyzacja procesów produkcyjnych, a także gruntowna optymalizacja gospodarki magazynowej. Obecnie jesteśmy na finiszu wdrażania nowoczesnego systemu ERP, co wkrótce przekształci nasz zakład w pełni zintegrowany, cyfrowy organizm. Jeśli chodzi o rynek, chcemy jeszcze mocniej wejść w zaawansowane, niszowe projekty konstrukcyjne – interesują nas realizacje, w których wygrywa się inżynierią i jakością, a nie tylko przerzuconym tonażem stali.

Produkcja dla branży fotowoltaicznej pozostanie bardzo ważnym filarem, ale podchodząc strategicznie, stawiamy przede wszystkim na dywersyfikację. Będziemy intensywnie rozwijać autorskie rozwiązania dla branży kontenerowej oraz lekkiego budownictwa stalowego.

JUBILEUSZ 15-LECIA RBT

Rafał Wasilewski: Co chce Pan pokazać gościom podczas jubileuszu?

Przemysław Dobierzewski: Jubileusz to moment, w którym historia spotyka się z przyszłością. Chcę pokazać gościom nasze 'serce' – nowoczesny park maszynowy w pełnym ruchu, bo to on najlepiej świadczy o naszych możliwościach. Przede wszystkim jednak chcę pokazać zespół ludzi, których pasja i wiedza pozwoliły nam przejść drogę od małego zakładu, gdzie zaczynaliśmy od 3 maszyn i zaledwie 10 osób, do miejsca, w którym jesteśmy dzisiaj. Chcemy udowodnić, że polski przemysł w Zgierzu jest nowoczesny, konkurencyjny i gotowy na kolejne 15 lat wyzwań.

Rafał Wasilewski: Dziękuję za rozmowę. 


materiał redakcyjny

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. View more
Cookies settings
Akceptuję
Polityka prywatności
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active
Save settings
×