Jak Ptak Consulting rozwija kompetencje w obszarze automatyzacji i IoT dzięki WRO4digITal EDIH
Rozwój technologii przyspiesza dziś szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Dla firm zajmujących się doradztwem, innowacjami i rozwojem organizacji oznacza to jedno: ciągłe uczenie się przestaje być wyborem, a staje się koniecznością.
Doskonale widzi to Tomasz Ptak, który w ramach Ptak Consulting (jednoosobowa działalność gospodarcza) zajmuje się nowymi technologiami, innowacjami oraz rozwojem rozwiązań opartych o sztuczną inteligencję i automatyzację procesów.
— Nie da się dziś stanąć w miejscu i dalej skutecznie działać. Trzeba cały czas się rozwijać, szukać nowych rozwiązań i uczyć się nowych rzeczy.
To właśnie potrzeba ciągłego podnoszenia kompetencji stała się impulsem do wejścia w program WRO4digITal.
W ramach współpracy Tomasz uczestniczył m.in. w szkoleniach realizowanych przez ekspertów Politechniki Wrocławskiej dotyczących integracji rozwiązań IIoT w środowisku Node-RED oraz pracy z danymi procesowymi w środowisku przemysłowym.
Problemem nie był brak pomysłów — tylko dostęp do praktycznej wiedzy
Ptak Consulting działa na styku biznesu, technologii i innowacji. Tomasz współpracuje z firmami produkcyjnymi, uczelniami oraz partnerami technologicznymi, pomagając rozwijać nowe technologie i usprawniać procesy.
W pewnym momencie stało się jasne, że sama ogólna wiedza przestaje wystarczać.
— Rozwój technologii jest dziś tak szybki, że człowiek nie jest w stanie zatrzymać się na tym, co już wie.
Potrzebne były:
- praktyczne kompetencje,
- możliwość pracy na realnych danych,
- kontakt z ekspertami,
- oraz lepsze zrozumienie tego, jak działają systemy IoT, jak integrować czujniki z procesami.
Najważniejsze było jednak to, żeby nie kończyć na teorii.
— To nie miało być tylko słuchanie o technologii. Chciałem wiedzieć, jak realnie można wykorzystać te możliwości.
Szukanie miejsca, które łączy wiedzę z praktyką
O programie WRO4digITal EDIH Tomasz dowiedział się przez internet. Niedługo później trafił na spotkanie organizowane na Politechnice Wrocławskiej, podczas którego partnerzy projektu prezentowali dostępne usługi i obszary wsparcia.
To właśnie tam zobaczył, że program daje dostęp nie tylko do wiedzy, ale przede wszystkim do praktycznych kompetencji i ekspertów pracujących na konkretnych problemach technologicznych.
— Mogłem w jednym miejscu zobaczyć różne podejścia do automatyzacji, analizy danych i nowych technologii.
Spotkanie pozwoliło też lepiej zrozumieć, jak szeroki jest zakres dostępnych usług — od machine learningu, przez analizę danych, aż po rozwiązania związane z IoT i automatyzacją procesów.
Szkolenia obejmowały m.in. zagadnienia związane z akwizycją i przetwarzaniem danych z wykorzystaniem różnych urządzeń, protokołów komunikacyjnych i technologii przemysłowych.
Jak podkreślają eksperci Politechniki Wrocławskiej, to właśnie prawidłowe zbieranie i analiza danych są pierwszym krokiem do skutecznego wdrażania rozwiązań związanych z automatyzacją i machine learningiem.
Od teorii do pracy na realnych danych
Jednym z najważniejszych elementów programu były szkolenia prowadzone przez ekspertów Politechniki Wrocławskiej w obszarze automatyzacji procesów, Internetu Rzeczy oraz integracji systemów przemysłowych.
Szkolenia obejmowały m.in.:
- konfigurację i integrację czujników,
- wykorzystanie rozwiązań IoT,
- analizę danych procesowych,
- oraz praktyczne wykorzystanie systemów monitorowania procesów.
Dzięki temu nowe technologie przestały być jedynie teorią lub zbiorem modnych haseł. Stały się konkretnymi narzędziami możliwymi do wykorzystania w codziennej pracy z firmami produkcyjnymi.
Równolegle realizowane były również działania związane z analizą danych i machine learningiem.
— Pracowaliśmy na rzeczywistych danych sprzedażowych. Pokazano mi krok po kroku, jak przygotowywać dane i analizować wyniki – tłumaczy Tomasz. – Ważnym elementem była możliwość pracy na realnych przykładach i konkretnych problemach biznesowych, a nie wyłącznie na gotowych scenariuszach szkoleniowych.
Największą wartością okazał się dostęp do ekspertów
Jak podkreśla Tomasz, bardzo ważnym elementem programu była możliwość bezpośredniej współpracy z ekspertami i konsultowania konkretnych problemów.
— Największą wartością było to, że mogłem rozmawiać z ludźmi, którzy naprawdę się tym zajmują.
W praktyce współpraca nie ograniczała się wyłącznie do realizacji jednej usługi czy szkolenia. Każdy projekt otwierał kolejne możliwości i pozwalał budować sieć kontaktów, które później można wykorzystać także przy następnych działaniach i wdrożeniach.
— Dziś wiem, do kogo mogę zadzwonić i z jakim problemem mogę się zgłosić.
Rozwój kompetencji stał się realnym wsparciem dla klientów
Zdobyta wiedza i doświadczenie szybko zaczęły przekładać się na codzienną pracę i współpracę z klientami.
Lepsze zrozumienie automatyzacji procesów, danych produkcyjnych i systemów IoT pozwoliło:
- szybciej identyfikować możliwości usprawnień,
- lepiej rozumieć potrzeby firm produkcyjnych,
- skuteczniej rozmawiać o wdrożeniach technologicznych,
- oraz świadomiej planować rozwój procesów.
— Teraz jestem w stanie sam podejść do prostszych procesów automatyzacji i lepiej rozumiem, jak te rozwiązania działają.
Ważne okazało się również to, że program pozwolił rozwijać nowe kompetencje bez dużego ryzyka finansowego.
— Za całe wsparcie nie zapłaciłem ani złotówki.
„Najważniejsze to nie bać się pierwszego kroku”
Zapytany o to, co powiedziałby firmom lub specjalistom, którzy nadal zastanawiają się nad wejściem do programu, Tomasz odpowiada bez wahania:
— Jeżeli ktoś się zastanawia, czy to jest dla niego, to właśnie znaczy, że powinien spróbować.
I dodaje:
— Najważniejsze to nie bać się zrobić pierwszego kroku. Bez sprawdzenia nowych rozwiązań nigdy nie dowiemy się, co realnie może działać.
źródło: Ptak Consulting



